Krewetki cieszą się bardzo dużą popularnością w Portugali - mrożone można kupić w każdym sklepie spożywczym. Większość tradycyjnych restauracji posiada w karcie przynajmniej jedno danie z krewetkami a tzw. marisqueiry generalnie specjalizują się w przyrządzaniu najróżniejszych owoców morza. W związku z tym, że też jestem ich wielką fanką, zaczęłam zbierać różne przepisy. Oto jeden z ostatnio wypróbowanych.
Składniki na danie dla mniej-więcej 4 osób:
- 1,5 kg. mrożonych krewetek w rozmiarze 30/40
- 1-2 główki czosnku
- ok. połowy butelki oleju słonecznikowego (w zależności od naczynia, gdyż krewetki smaży się na głębokim oleju)
- sól, piri-piri (lub inna ostra papryczka)
- jedna cytryna
Krewetki zalewamy zimną wodą i czekamy aż się rozmrożą. Następnie solimy je i dodajemy trochę piri-piri. Rozmrożone wyglądają mniej-więcej tak:
Rozgrzewamy dużo oleju na głębokiej patelni lub w garnku. Do rozgrzanego oleju dodajemy pokrojony na grube kawałki czosnek – należy uważać aby się za bardzo nie wysmażył. (Oleju powinno być tyle aby krewetki były całkowicie zanurzone w ten sam sposób w jaki robimy frytki. Można podzielić je na porcje i smażyć na kilka razy.) Krewetki należy smażyć dopóki nie zrobią się czerwone – ok. 2-3 minut.
Do pozostałego, po zakończeni smażenia, oleju dodajemy sok z jednej cytryny i tak powstały sos trzymamy na ogniu jeszcze przez 2-3 minuty.
Podajemy na talerzu lub w misce lekko polane sosem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz